a oto kilka wierszykow..:)
TO NIE MOJA WINA !!!!
To nie moja wina, że się urodziłam
To nie moja wina, że się
na tym świecie zjawiłam...
Nie jestem winna temu,
Że Cię na swej drodze spotkałam...
Nie jestem winna temu,
Że się w Tobie zakochałam!
To się stało tak znienacka,
tak nagle, niespodziewanie...
Pojawiłeś się w moim życiu TY...
Zakochałam się w Tobie,
a teraz po policzkach mych
płyną łzy..
PRZEZ CIEBIE!
DLACZEGO ???
Czym jest życie?
Czym że jest miłość?
Dlaczego tak wiele różni ludzi od siebie?
Dlaczego jedni wciąż się śmieją?
A inni w poświadomości wiedzą że sa nie kochani?
Wiele pytań tak jak wielu ludzi.
Każdy szuka tych odpowiedzi
Często chcąc zyskać więcej tracimy szczęscie..
Ludzie brną przez życie sami
Nie ma tak że ktoś jest z nami
Każdy jest jednostką
Każdy jest gwiazdą na niebie
tak odległą dla siebie
Chcemy żyć jak w niebie
Ale czym jest to niebo?
skąd pewność że tam właśnie jest lepiej?
Każdy człowiek chce wierzyć
Lecz w co ma wierzyć
jeśli brak mu wiary?
Myślimy że Bóg zna wszystkie odpowiedzi
Więc czemu milczy jak Go wołamy?
Czy się boi nas -tych których stworzył?
A może nie jest taki doskonały??
Wiele pytań
Tak wiele odpowiedzi
Lecz każdy z nas błądzi i chodzi na około
Utrudniamy sobie życie
Sami przez siebie
Obwiniamy innych
Bo boimy się
Powiedzieć sobie w prost
Że to nasza wina
Że sami brniemy w te kłamstwa
Na własne życzenie brniemy w ślepe ulice
KOCHAJ !!!
Wsłuchaj się w szum wiatru
Co po świecie gna
Wsłuchaj się w melodię
Jaką skrzypek gra
Posłuchaj głuchej ciszy
Tylko Ty ją usłyszysz
Posłuchaj leśnego strumyka
Nie łap życia co umyka
Nie śpij mocno w nocy
Może... ktoś woła pomocy
Podaj pomocną dłoń
Nim ktoś wpadnie w morza toń
Nie rzucaj na wiatr słów
Lecz tylko do mnie mów
Przełam słowem to milczenie
Użyj słowa - Przebaczenie
Kochaj ludzi
Kochaj zwierzęta
Nie tylko od święta
Nie każdy zawsze
o nich pamięta.
W MOJEJ GLOWIE !!!
W mojej głowie niespokojne myśli, lęk
W moim sercu z całych sił krzyczy żal
Właśnie teraz- czarną nocą, gdy pada deszcz
Łuna światła padła na kilka moich spraw
Co ja robię z życiem swym?
Zło mnie wciąga tak, jak bagno, już nie mam sił
Pijawki wysysają resztki mojej krwi
Bezgłośnie wołam o pomocną dłoń
Chciałbym chociaż raz potrzymać w rękach świat
Poczuć, że przez chwilę mój
Kolejny papieros zacumował w ustach mych
W mojej głowie szybuje kolejna zła myśl
Gubię się, sam w sobie gubię się
Nic już nie wiem, grunt usuwa mi się spod stóp
Mam już dość! Na niczym nie zależy mi!
Wyrzucam do kosza tort zrobiony z moich snów
Po chwili w oczach łzy, z żalem patrzę w kosz
Tak bym jeszcze chciał od życia dostać coś
Chciałbym chociaż raz stanąć na dziobie statku
I poczuć we włosach wiatr
Głosuj (0)
fly-angel 11/08/2007 14:30:34 [Powrót] Komentuj